Grupy Arche
Polska posiada wyjątkowo silny, zróżnicowany i doceniany na arenie międzynarodowej produkt turystyczny. Krajowa oferta nie ogranicza się tylko do tradycyjnego wypoczynku, ale opiera się na unikalnych markach sieciowych, turystyce miejskiej oraz historyczno-przyrodniczej. Jak udowadnia prezes Arche stworzenie nowego produktu turystycznego, wcale nie musi wymagać dużych nakładów finansowych, za to wystarczy optymistycznie podejście, trochę czasu i energii. Jego budowanie to proces tworzenia unikalnego wizerunku miejsca, regionu lub obiektu, który przyciąga podróżnych poprzez autentyczne doświadczenia. Sprawia to, że turyści chętniej wybierają daną ofertę i polecają ją innym. Stąd przekazywanie wspomnień ma ogromną wartość zarówno dla osoby, która je dzieli, jak i dla tych, którzy je przyjmują. To naturalny most łączący przeszłość z przyszłością, który buduje naszą tożsamość.
Ponad pół wieku temu znany przedsiębiorca i filantrop, laureat prestiżowej nagrody Nansena od ONZ — Władysław Grochowski związany był w Lublinem, gdzie uczęszczał do Liceum Plastycznego. Warto tu dodać, że pod koniec lat 60. XX w. Lublin był dynamicznie rozwijającym się miastem wojewódzkim o ludności przekraczającej 200 tysięcy mieszkańców, w którym intensywna wielka płyta i nowoczesne osiedla zaczynały zmieniać dawny, prowincjonalny krajobraz.
To właśnie w tym okresie narodziły się liczne znajomości i przyjaźnie Grochowskiego — m.in. najpierw ze Zbigniewem, a potem z jego bratem nieżyjącym już Andrzejem Kotem. Ten obecnie uznany artysta, którego technikami były cynkografia i linoryt, dużo rysował, przede wszystkim tuszem oraz kaligrafował, a w późniejszych latach używał również kserografu, pasteli i kredek. Niekiedy robił kolorowe rysunki, ale nie były one dla niego bardzo charakterystyczne, gdyż najbardziej stał się rozpoznawalny w Polsce z ekslibrisów. Jego prace, często żartobliwe, proste, niemalże dziecinne często opatrzone były grą słów. Miały one na celu dopowiedzenie pewnych kwestii tak po prostu, od artysty, z głębszym przesłaniem, nierzadko dwuznaczne. Często stanowiły rodzaj auto żartów. Opatrzone prostymi formami graficznymi, stały się polem do głębszej analizy, ironicznego przesłania. Dziś prace artysty znajdują się m.in. w Muzeum Niepodległości w Warszawie, Muzeum Gutenberga w Moguncji (Niemcy) oraz muzeach w Tokio, a także renomowanych bibliotekach i ośrodkach akademickich. Władysław Grochowski często porównuje go z Nikiforem.





Autentyczny produkt turystyczny
— Ten spacer to nie tylko wspomnienia sprzed ponad 50. lat własnej historii, ale też odkrywanie ciekawych postaci jak Andrzej Kot i nieoczywistych miejsc, bo my zawsze szukamy czegoś zupełnie wyjątkowego. Chcemy budować bezpośrednie emocje i relacje między sobą, a w Arche, tak jak koty chodzimy swoimi ścieżkami… Warto jest tworzyć własne produkty turystyczne, tam, gdzie możemy, nie nadęte, dowolne z autentycznymi ludźmi, niewymagające dużych nakładów finansowych, ale służące bardziej temu, aby się aktywizować. Podobnie jak mamy przewodników po naszych obiektach na terenie kraju, gdzie wcześniej byli pracownikami, bo są autentyczni, pokazują historię z perspektywy swojego doświadczenia. Zauważmy również, że na takim spacerze spotykamy się twarzą w twarz, wymieniamy jakieś doświadczenia i wspomnienia, mamy trochę ruchu, aktywności, a to ważne dla zdrowia psychicznego i fizycznego. Do tego poznajemy nowych ludzi, otwartych, którzy nam coś powiedzą o sobie, coś dodadzą. Po to też organizuje takie zwiedzanie, żeby posłuchać innych, którzy pamiętają tamte czasy. Mam nadzieję, że tacy się trafiają. Jest to pilotażowe wydarzenie, które pewnie się rozbuduje w przyszłości, bo takich ciekawych ludzkich historii w Polsce jest mnóstwo. Na zakończenie spaceru będzie wisienka na torcie, czyli wspaniały wernisaż prac Andrzeja w galerii Gardzienice. Takie spacery mogą zainspirować innych i oto też w tym chodzi — wyjaśnia prezes Arche Władysław Grochowski.

“Lubelski spacer ścieżkami Kota”
Wydarzenie odbędzie się w piątek 2 października 2026 r. — start o godz. 12.00 ze Sky baru na dachu hotelu Arche Lublin mieszczącego się przy ul. Zamojskiej 30. W programie:
- prelekcja Władysława Grochowskiego dot. historii i jego przyjaźni z Andrzejem Kotem,
- wystąpienie przedstawicieli Galerii Gardzienice: kuratorki Zuzanny Zubek Gańskiej oraz Jarosława Koziara — współkuratora wystawy,
- wystawa mamideł z kolekcji Władysława Grochowskiego,
- spacer ulicami starego miasta,
- zwiedzanie wystawy Andrzeja Kota w Galerii Gardzienice, przy ul. Grodzkiej 5a.
Udział w wydarzeniu jest całkowicie BEZPŁATNY, ale obowiązują zapisy:
Google:
https://forms.gle/Vw6XynejUM9HZugP9
FaceBook:
O Arche
Swoje pierwsze inwestycje firma realizowała w Warszawie i Siedlcach, a od dwóch dekad buduje w całej Polsce. Obecnie Arche to największa polska sieć hoteli z rodzimym kapitałem, a także deweloper mieszkaniowy. Spółka rozpoczęła działalność 35 lat temu i w swojej historii wybudowała ponad 12 tys. mieszkań i domów, a niedawno wystartowała z 25. i 26 obiektem w swojej kolekcji Arche Garnizon Białystok i Arche Ożarów Mazowiecki, przez co łącznie dysponuje ponad 5,2 tys. pokojami. Na Lubelszczyźnie firma posiada takie obiekty jak Arche Hotel Lublin, Zamek Janów Podlaski, czy Arche Nałęczów dawne Sanatorium Milicyjne, gdzie niedawno uruchomiono największe w rejonie centrum konferencyjne. W większości obiekty Arche to zrewitalizowane budynki historyczne. Grupa od lat dba o zabytki przede wszystkim z pasji do ratowania naszego dziedzictwa, przekształcając zapomniane obiekty w tętniące życiem hotele, co stanowi jej model biznesowy. Prezes Arche SA Władysław Grochowski wraz z żoną w ramach Fundacji Leny Grochowskiej od wielu lat prowadzi również szeroką działalność integrującą społeczności, aktywizującą osoby wykluczone społecznie, z niepełnosprawnością intelektualną oraz najbardziej potrzebujące. Za co pod koniec 2023 r. otrzymał na uroczystej gali w Genewie jedno z najważniejszych wyróżnień na świecie — prestiżową Nagrodę Nansena, przyznawaną przez Wysokiego Komisarza ONZ. A pod koniec 2024 r. indyjską Nagrodę Matki Teresy z Kalkuty. Strategia firmy, czyli tzw. “impact investing” od lat z sukcesem łączy osiąganie celów finansowych z generowaniem mierzalnych korzyści społecznych i środowiskowych.











