Zły czas na “bombowy weekend”

Dzisiaj trzeba bardzo uważać wymyślając hasła reklamowe i promocyjne, ponieważ można - bez takiego zamiaru - obrazić czyjeś uczucia bądź narazić się na zarzut o niestosowności swojego postępowania. Często decyduje o tym bieżący, nieprzewidywalny kontekst, który sprawia, że to co jeszcze wczoraj było znakomitym pomysłem dzisiaj staje się powodem skandalu.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
16 listopada, 2015
Post thumbnail default dark

Taki właśnie przypadek dotknął poznański sklep o nazwie “Paris”, który urządził “bombowy weekend”. Plakaty z tym hasłem wywieszono na witrynie w dniu, w którym w stolicy Francji wydarzyła się niewyobrażalna tragedia.

Kiedy oburzeni poznaniacy zaczęli wyrażać swoje oburzenie, powiadamiając lokalne media, właścicielka sklepu wytłumaczyła, że był to po prostu nieszczęśliwy zbieg okoliczności, ponieważ kampania promocyjna i plakaty były gotowe już od tygodnia. Podjęła też decyzję o natychmiastowym ich usunięciu.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter