Taki właśnie przypadek dotknął poznański sklep o nazwie “Paris”, który urządził “bombowy weekend”. Plakaty z tym hasłem wywieszono na witrynie w dniu, w którym w stolicy Francji wydarzyła się niewyobrażalna tragedia.
Kiedy oburzeni poznaniacy zaczęli wyrażać swoje oburzenie, powiadamiając lokalne media, właścicielka sklepu wytłumaczyła, że był to po prostu nieszczęśliwy zbieg okoliczności, ponieważ kampania promocyjna i plakaty były gotowe już od tygodnia. Podjęła też decyzję o natychmiastowym ich usunięciu.










