Ziemscy piraci dostają dopłaty z Unii Europejskiej

Morscy piraci od wieków atakują statki i zabierają znalezione na nich bogactwa lub żądają okupu za uwolnienie ich wraz z załogą. Rodzimi ziemscy piraci zajmują natomiast grunty Agencji Nieruchomości Rolnych w Polsce, obsiewają je i biorą za to dopłaty z Unii Europejskiej, przez co budżet stracił już około pół miliarda złotych, jak poinformowała "Rzeczpospolita".

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
2 października, 2014
Post thumbnail default dark

Wyszukują oni ogłoszenia o ziemi wystawianej przez ANR na sprzedaż, pod osłoną nocy zwożą na nią sprzęt, po czym znikają nie interesując się w ogóle plonami. Rekordziści są w stanie w dwie doby obsiać 200 hektarów.

“Proceder jest oczywiście niezwykle intratny. Piraci nie płacą za korzystanie z ziemi, ale inkasują wysokie dopłaty (ok. 1 tys. zł za hektar). Proceder dotyczy całego kraju, ale głównie Zachodniopomorskiego, Dolnośląskiego oraz Warmii i Mazur. NIK zbadała wycinek zjawiska w 19 jednostkach ANR. I wyliczyła, że tylko na tym terenie w latach 2009-2012 samowolni użytkownicy oskubali budżet na 30 mln zł (tyle winni zapłacić za korzystanie z ziemi). Wzięli za to od Unii 76 mln zł dopłat. W skali całego kraju zjawisko może dotyczyć, zdaniem NIK, co najmniej 12 proc. terenów Skarbu Państwa, a straty mogą sięgać ponad pół miliarda złotych” – czytamy w “Rz”.

Wszystko to dzieje się w majestacie prawa, ponieważ aby otrzymać dopłatę wystarczy użytkować ziemię, niekoniecznie będąc jej właścicielem lub mając jego zgodę.

“- Takich najazdów było na ok. 3-4 tys. hektarów rocznie. Ten rok przyniósł przełom, takie najazdy są już marginalne. Zawiadamiamy organy ścigania, odzyskujemy zajęte grunty, wchodząc na pola, a nawet wynajmujemy firmy ochroniarskie do ich pilnowania. Dzięki współpracy z ARiMR teraz łatwiej ustalić, kto stoi za bezumownym użytkownikiem i czy wystąpił o dopłatę.” – powiedziała gazecie rzecznik ANR Grażyna Kapelko.

Przewodniczący rolniczej “Solidarności” senator Jerzy Chróścikowski dodał:

“- Najazdów jest mniej, ale wciąż się zdarzają. Trwa walka o ziemię, spółki słupy ją zajmują, rolnicy się nie dają i też to robią.”

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter