W cokole wmurowano już wcześniej ziemie przywiezione z różnych stron świata, gdzie ginęli Polacy: Katynia, Monte Cassino, Stryja, Bredy, Smoleńska, Gibraltaru i Loreto.
Urny przywieźli harcerze oraz załoga jachtu “Stary” na czele z kapitanem Maciejem Krzeptowskim.
– Żołnierze broniący wybrzeży Norwegii chcieli być nie tylko obywatelami Europy czy świata, oni chcieli byśmy my mogli byc obywatelami Polski, byśmy mogli mieć wolną, niepodległą i demokratyczną Polskę. Dziś, kiedy to wszystko mamy musimy umieć to docenić i pielęgnować. Musimy wspólnie o to dbać i tworzyć wspólnotę, byśmy tej wolności i niepodległości nigdy nie utracili, abyśmy umieć żyć wspólnie i mądrze korzystać z niepodległości w Polsce i w Zakopanem. Umiejmy pogodzić się z tymi, którzy uważają, że Polska powinna być dziś inna – powiedział podczas uroczystości burmistrz Zakopanego Leszek Dorula (cytat za depeszą PAP).
Przypomniał też, że w chwilach, kiedy Polska niepodległość i wolność była zagrożona, to “kościół uczył nas jaką drogą mamy iść”.
Zakopiańskie uroczystości Święta Niepodległości zakończyły się złożeniem kwiatów w kwaterze Legionistów na cmentarzu przy ulicy Nowotarskiej, gdzie aktorzy teatru im. Witkacego recytowali wiersze napisane przez żołnierzy Józefa Piłsudskiego.
















