“Komunistyczny symbol zniknął ze stojącego w kwaterze obelisku pod dewastacji, do której doszło w lutym. Przywrócenia stanu kwatery sprzed dewastacji domaga się strona rosyjska. Wojewoda Małopolski, który zgodnie z prawem opiekuje się miejscami pamięci, miał jednak wątpliwości i wystąpił o opinię do ministra kultury” – czytamy na stronie krakowskiej rozgłośni.
Zastrzeżenia wojewody Piotra Ćwika dotyczyły przede wszystkim symbolu, którego umieszczanie w miejscach publicznych jest przestępstwem na mocy ustawy z 2016 roku o zakazie propagowania ustrojów totalitarnych w miejscach publicznych.
“W piśmie przesłanym do wojewody ministerstwo podziela te wątpliwości. Pojawia się w nim sugestia, że nie sierp i młot, tylko gwiazda jest jedynym oznaczeniem, które przekaże pełną informację na temat przynależności do formacji wojskowej i we właściwy sposób odda cześć poległym. Ministerstwo podkreśla, że niezbędne jest usunięcie zniszczeń oraz ewentualna restauracja cokołu na cmentarzu komunalnym w Nowym Sączu, ale jednak bez przywracania symboliki ustroju totalitarnego. Służby prasowe wojewody informują, że urząd przyjął opinię ministerstwa, ale nie podjęto jeszcze decyzji kiedy i jakie prace zostaną przeprowadzone na sądeckim cmentarzu” – napisano w portalu Radia Kraków.
















