Zagadał się z dziennikarzami

Sąd Rejonowy Warszawa-Mokotów w niecodziennych okolicznościach umorzył proces karny o zniesławienie wytoczony księdzu Tadeuszowi Isakowiczowi-Zaleskiemu przez oficera wywiadu PRL podpułkownika Edwarda Kotowskiego, który oskarżył znanego krakowskiego kapłana o pomówienie go o to, że zbierał w Watykanie informacje przydatne do zamachu na Jana Pawła II.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
3 grudnia, 2011
Post thumbnail default dark

“Powód umorzenia to nieobecność Kotowskiego w sali rozpraw. W tym czasie udzielał on wywiadów mediom przed salą” – poinformowała Polska Agencja Prasowa.

Kotowski początkowo niechętny rozmowom z dziennikarzami, zmienił zdanie i zaczął ich sugestywnie przekonywać, że “pracował dla państwa polskiego” i nie miał nic wspólnego z zamachem na papieża.

“W tym czasie protokolant wywołał rozprawę i do sali wszedł tylko oskarżony ks. Isakowicz-Zaleski z obrońcą, mec. Iwoną Zielinko. Wyszli po kilku minutach, informując, że sąd umorzył proces z powodu nieobecności oskarżyciela prywatnego. – To był podstęp, zatrzymaliście mnie państwo tutaj, aby sprawa została umorzona, gratuluję księdzu – mówił wzburzony Kotowski, który dobijał się potem do sali rozpraw, ale drzwi były już zamknięte. Ma on prawo zaskarżyć postanowienie sądu o umorzeniu sprawy; nie wiadomo, czy tak uczyni” – czytamy w depeszy PAP.

Kotowski poczuł się pomówiony treścią wywiadu, udzielonego przez ks. Zaleskiego “Polsce-The Times” w styczniu 2009 roku, w którym krakowski kapłan powiedział, że były oficer wywiadu PRL o pseudonimie “Pietro” miał w Watykanie prowadzić agenta o kryptonimie “Prorok” i uczestniczyć w ten sposób w zbieraniu informacji z życia osobistego papieża, które mogły posłużyć zorganizowaniu zamachu na Jana Pawła II.

“- Obciążanie mnie przypisywanymi informacjami jest pozbawione jakichkolwiek podstaw i stanowi wielkie nadużycie, nie tylko moralne, ale także wyczerpuje znamiona i zakres przestępstwa określonego w art. 212 par. 2 Kodeksu karnego” – powiedział PAP Kotowski, przyznając że w latach 1979-83 pracował w misji dyplomatycznej PRL przy Watykanie i jednocześnie był oficerem wywiadu, a “role te uzupełniały się”.

W swojej opinii działał na rzecz “zdecydowanego polepszenia” stosunków państwo-Kościół. Zaprzeczył też, by służby PRL miały jakikolwiek związek z zamachem na placu św. Piotra 13 maja 1981 roku.

Innego zdania jest ks. Zaleski.

“- Uważam, że pan Kotowski prowadził szkodliwą działalność wobec Kościoła i zamierzam to wykazać na procesie” – mówił przed salą rozpraw.

Czy jeśli ppłk. Kotowski nie zaskarży decyzji sądu o umorzeniu sprawy, nie zostanie ona wyjaśniona na drodze prawnej?

“- To nie koniec sprawy. Teraz ja wytoczę Kotowskiemu proces, tym razem w trybie cywilnym. Zamierzam pozwać go za zniesławienie oraz fakt, że dziś opublikował akta procesu, łącznie z moim prywatny” – powiedział ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski portalowi Stefczyk.info.

Jerzy Bukowski

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter