Mnie zabrakło jednak zasadniczego pytania i jestem zdziwiony, że nikt mu go nie zadał. Gdybym był na tej konferencji prasowej, sformułowałbym je następująco:
– Panie prokuratorze, bardzo fachowo wyjaśnił Pan powody wczorajszej interwencji swoich podwładnych oraz funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w redakcji tygodnika “Wprost”. Ale czy ktokolwiek uwierzy, że tak naprawdę nie chodziło tylko o jedno: o zablokowanie dziennikarzom tego tytułu możliwości opublikowania kolejnych taśm z nagraniami ważnych polityków, które mogą dobić będący w arcytrudnej sytuacji rząd?
















