Dopisek po 5 latach: następny zegarek kupiłem sobie w 1948 roku.
Z pamiętnika krakowianina
18 stycznia 1945 roku: obudziłem się o 6.30, o 7.00 zjadłem na śniadanie marmoladę z brukwi i wypiłem kawę zbożową, o 8.00 wyszedłem na miasto, o 9.00 spotkałem pierwszy oddział wkraczającej do Krakowa Armii Czerwonej.
















