Pewna matka w Miechowie postanowiła zapewnić swojemu dziecku pełne bezpieczeństwo możliwie najbliżej siebie, czyli w szafie.
Jest to pomieszczenie zamykane, wypełnione raczej miękkimi rzeczami i znajdujące się niedaleko od stołu z alkoholem.
Podejmujący interwencję, a zaalarmowani przez sąsiadów policjanci wiedzieli, że w mieszkaniu, do którego jadą, powinno znajdować się dziecko, ale zastali w nim tylko nietrzeźwych dorosłych. Szybko okazało się jednak, że pociecha została schowana do szafy.
Jak ustalili stróże porządku publicznego, balangująca kobieta wychowuje dwoje dzieci (drugie było w szkole). Oboje trafiły pod dobrą opiekę, matka została natomiast zatrzymana. Po wytrzeźwieniu usłyszała zarzut narażenia swojego dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia za co grozi jej kara do 5 lat pozbawienia wolności.
















