Włoskie feministki nie lubią polskich narodowców

Członkowie Obozu Narodowo-Radykalnego patrolują nadmorski kurort Rimini, gdzie w ubiegłym roku doszło do napadu na Polaków, a przeciwko ich obecności protestują tamtejsze feministki - poinformowała "Rzeczpospolita".

File5e40ad7cec638author202002092010
Stanislaw Debicki
17 lipca, 2018
Post thumbnail default dark

Początkowo narodowcy chwalili się, że słyszą ciepłe słowa od mieszkańców miasta i od polskich turystów. Wkrótce doszło jednak do protestu organizacji broniącej praw kobiet pod hotelem, w którym mieszkają.

“Feministki z Non Una Di Meno twierdzą, że nie chcą być chronione przez nacjonalistów” – czytamy w gazecie.

“Rz” przypomniała, że przed rokiem na plaży w Rimini doszło do napaści na dwoje polskich turystów: kobieta została brutalnie zgwałcona, a mężczyzna pobity.

Jak wykazało dochodzenie, bandytami byli czterej imigranci z Afryki: 20-letni Kongijczyk, niepełnoletni marokańscy bracia (15 i 17 lat) oraz 16-letni Nigeryjczyk.

“Proces najstarszego z nich odbył się już w listopadzie 2017 roku. Guerlin Butungu został skazany na 16 lat więzienia. Nastolatków skazano w lutym tego roku. Usłyszeli wyroki 8 i 9 lat pozbawienia wolności” – napisała “Rzeczpospolita”.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter