Podtatrzański kurort już od dawna nie spełnia norm czystości powietrza, a pod względem zanieczyszczenia rakotwórczym benzo(a)pirenem należy do 10 najbrudniejszych miast w kraju. Mimo to pobiera około 3 milionów złotych rocznie tytułem opłaty miejscowej. Pod petycją PAS podpisało się już kilkaset osób.
Czy władze miasta mają zamiar zareagować na nią? Na razie odpowiedziały dość enigmatycznym i ogólnikowym pismem, z którego wynika, że robią co mogą, ale wiele nie mogą. Ich dotychczasowa walka ze smogiem ogranicza się do zamiany starych kotłów grzewczych na nowe, ale w minionych dwóch latach zamiast 496 wymieniono jedynie 21.
















