Wałęsa poza granice śmieszności

Były przewodniczący powołanego przez siebie w grudniu 1988 roku na zasadzie arbitralnego doboru członków Komitetu Obywatelskiego Lech Wałęsa postanowił reaktywować go.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
25 czerwca, 2018
Post thumbnail default dark

KO miał zjednoczyć pod jego przewodnictwem sporą część antykomunistycznej opozycji i stanąć do skutecznej walki z reżimem PRL. Wtedy Wałęsa odniósł wielki sukces w postaci zdecydowanie wygranych częściowo wolnych wyborów parlamentarnych w czerwcu 1989 roku, a większość Polaków ujrzała w nim wówczas niekwestionowanego lidera przemian ustrojowych darząc go ogromnym zaufaniem oraz sympatią.

Na co liczy teraz? Że uda mu się zadać kłam sformułowanej przez Heraklita z Efezu zasadzie o niemożności wejścia dwa razy do tej samej rzeki lub słynnemu powiedzeniu Karola Marksa, iż wszystkie historyczne fakty i postacie powtarzają się dwukrotnie: za pierwszym razem jako tragedia, za drugim jako farsa?

A ja zadam Lechowi Wałęsie jeszcze jedno pytanie: czy są granice śmieszności oraz autokompromitacji, których nie byłby w stanie przekroczyć?

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter