Wadowicka afera kanapkowa

Z tym ważkim problemem społecznym postanowił zmierzyć się nowy burmistrz Wadowic Mateusz Klinowski, decydując o kupowaniu im za pieniądze z miejskiej kasy bułek na drugie śniadanie.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
1 marca, 2015
Post thumbnail default dark

Wywołało to – jak dowiedziało się Radio Kraków-Małopolska – ożywioną dyskusję w wadowickim samorządzie, a radny Paweł Janas rozpoczął akcję “Jem za swoje”, zjawiając się na sesji z sokiem miejscowego producenta, aby zamanifestować, że nie zamierza częstować się zaproponowanymi przez Klinowskiego przekąskami.

“Afera kanapkowa wybuchła, kiedy światło dzienne ujrzała umowa burmistrza z jedną z kawiarni. Urząd zamawia w niej kanapki. Ich cena to ponad 2100 złotych. Według umowy jedna bułka dostarczana do urzędu ma kosztować 2 złote i 90 groszy. Łatwo policzyć, że to daje ponad 740 kanapek od stycznia do końca czerwca. Kanapki urzędnicy mogą zamawiać codziennie do godziny 10.00 i odbierać w kawiarni” – czytamy na stronie internetowej krakowskiej rozgłośni.

– Urzędnik kanapki do pracy powinien przynosić z domu. Radny je za swoje, bo w żadnej pracy kanapek nikt nie dostawał. Nie chodzi o kwoty, które w sumie nie są wygórowane, ale o samą zasadę – powiedział na antenie RK-M Janas.

Burmistrz tłumaczy, że bułki należą się tylko urzędnikom ciężko pracującym w magistracie po kilkanaście godzin dziennie.

– Kanapki kupowane są z funduszu do dyspozycji sekretariatu burmistrza w miejsce ciastek i cukierków. Do tej pory 1000 złotych miesięczne kosztowały cukierki, kawa i herbata. Ja powiedziałem, że kawę będę kupował sam a ciastka nie są zdrowe, dlatego nie chcę, żeby sekretariat karmił nimi pracowników – wyjaśnił w radiowej rozmowie.

I tak w papieskim mieście urzędnicze kanapki wyparły na pewien czas papieskie kremówki.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter