Według najnowszego sondażu Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych wykonanego na zlecenie “Rzeczpospolitej” tylko 29 procent ankietowanych obawia się, że w naszym kraju mogłoby dojść do takich zdarzeń. Dwa lata temu, w takim samym badaniu dla Onetu, ewentualny atak brało pod uwagę aż 46 proc. respondentów.
Zdaniem eksperta do spraw bezpieczeństwa z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych Wojciecha Lorenza, zagrożenia nie można zupełnie wykluczyć w żadnym kraju europejskim, nawet w Polsce, która na razie uchodzi za oazę bezpieczeństwa na starym kontynencie.
“- Te wyniki jednak odzwierciedlają chyba to, że społeczeństwo zaczęło patrzeć na to zagrożenie tak, jak na to zasługuje: nie można go wykluczyć, ale jest w Polsce na dość niskim poziomie” – powiedział gazecie.
Trudno natomiast stwierdzić, czy takie wyniki sondażu są rezultatem rosnącego zaufania do odpowiednich służb państwowych, czy też przekonaniem, że nasz kraj nie jest trakcyjnym celem dla islamskich terrorystów.










