W obronie karpi

Zawsze przed świętami Bożego Narodzenia powraca dyskusja na temat cierpień wigilijnych karpi. Aktywizują się wówczas obrońcy zwierząt, którzy krytykują szkodliwe - ich zdaniem - tradycje świąteczne.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
20 grudnia, 2018
Post thumbnail default dark

W tym roku skupili się na apelowaniu do Polaków, aby nie kupowali żywych karpi. Kierownictwa niektórych sieci handlowych ulegają tym namowom i coraz więcej sklepów całkowicie rezygnuje z ich sprzedaży oferując w zamian mrożone ryby.

Jak poinformowało Radio Kraków, do akcji dołączyła polska sieć “Piotr i Paweł”, która rozpoczęła kampanię “Żywcem nas nie weźmiecie”, aby uwrażliwić klientów na humanitarne traktowanie nie tylko ryb, ale każdego zwierzęcia. Żywych karpi nie kupimy też w Lidlu, Auchanie i Biedronce.

– Karpie w sklepach zazwyczaj są w dużych skupiskach, w niedotlenionej wodzie, a czasami nawet i bez niej. To oznacza dla nich cierpienie, straszną męczarnię; te ryby są poranione, pokaleczone, później wyciągane z tej wody i wkładane do siatek, gdzie plastik całkowicie do nich przylega, uniemożliwiając oddychanie – powiedziała krakowskiej rozgłośni Paulina Boba z Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami przypominając, że karp podlega ustawie o ochronie zwierząt, na mocy której znęcanie się nad nimi podlega karze do 3 lat pozbawienia wolności.

Zapytani przez dziennikarza Radia Kraków klienci sklepów z rybami generalnie odpowiadali, że nadal będą kupować żywe karpie, bo taka jest tradycja, a apele obrońców zwierząt nie mają dla nich żadnego znaczenia.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter