Uczestnicy marszu pamięci wspominają także innych dziennikarzy i działaczy obywatelskich, którzy stracili życie, ponieważ ujawniali prawdę o nadużyciach władz Rosji.
W trakcie demonstracji, część osób wyraziła sprzeciw wobec zapowiedzianych przez Władimira Putina poprawek do konstytucji. Związana z moskiewską opozycją Julija Galiamina powiedziała Polskiemu Radiu, że “propozycje zgłoszone przez prezydenta są niezrozumiałe i niedemokratyczne”. “My uważamy, że to jest zamach stanu i prosimy międzynarodową społeczność o zrozumienie. Oczywiście, że władze będą teraz nas wszystkich oszukiwać, mącić wodę i manipulować, a to nie jest zbyt przyjemne” – dodaje opozycyjna polityk.
Podobne zdanie wyraziło w ostatnim czasie wielu rosyjskich ekspertów i niezależnych komentatorów. W ich ocenie, Władimir Putin chce utrzymać władzę po wygaśnięciu prezydenckiej kadencji.
IAR












