Użądlony kierowca i bystry policjant

O nietypowej interwencji funkcjonariusza oddziału prewencji krakowskiej policji poinformował Onet.

File5e40ad7cec638author202002092010
Stanislaw Debicki
15 sierpnia, 2019
Post thumbnail default dark

Gdy sierżant sztabowy Piotr Zając zatrzymał się przed przejściem dla pieszych zobaczył, że siedzący za kierownicą sąsiedniego samochodu około 40-letni mężczyzna jest bardzo blady i spocony.

– Kierowca pomachał funkcjonariuszowi ręką, a następnie osunął się na kierownicę. Policjant zjechał na pobocze i podbiegł do stojącego przed pasami auta. Jak się okazało, mężczyzna był nieprzytomny, a na tylnym siedzeniu w dziecięcym foteliku siedziała przerażona 4-letnia dziewczynka – powiedział portalowi sierż. szt. Bartosz Izdebski z małopolskiej policji.

“Sierż. szt. Piotr Zając zaczepił przechodniów, by zadzwonili po karetkę i pomogli mu ratować kierowcę. Funkcjonariusz uspokoił też płaczącą dziewczynkę, od której dowiedział się, że jej tata zmaga się z ciężką alergią na jad owadów. Niestety w samochodzie nie było leku przeciwwstrząsowego. W oczekiwaniu na załogę karetki policjant udzielił nieprzytomnemu pierwszej pomocy przedmedycznej, ale już po kilku minutach 40-latka przejęli ratownicy, którzy wybudzili kierowcę i ustabilizowali jego stan zdrowia. Mężczyzna stwierdził, że użądlił go owad, przez co prawdopodobnie doznał wstrząsu anafilaktycznego. Wraz z załogą pogotowia udał się na szczegółowe badania. 4-letnia córka trafiła pod opiekę mamy” – czytamy w Onecie.

Krakowskiemu policjantowi należą się słowa uznania za czujność i wzorową reakcję w niecodziennej sytuacji. Mam nadzieję, że zostanie wymiernie doceniony przez swoich przełożonych, bo w pełni sobie na to zasłużył.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter