Dokument poparło w głosowaniu 242 deputowanych w liczącym 450 osób parlamencie.
Zdaniem deputowanych nowelizacja zawiera wykrzywione pojęcie ukraińskiego nacjonalizmu, co pozwoli na manipulowanie tym terminem i wzmocni nastroje antyukraińskie w Polsce.
“Otwarty dialog, swobodna wymiana myśli i wolność akademicka znalazły się pod groźbą postępowań karnych, co przeczy wartościom demokratycznym” – czytamy w cytowanym przez PAP dokumencie.
Rada Najwyższa oświadczyła, że “kategorycznie nie przyjmuje i odrzuca politykę podwójnych standardów i narzucania idei odpowiedzialności zbiorowej oraz podejmowanych przez stronę polską prób zrównania wszystkich bojowników o niepodległość Ukrainy ze zbrodniami dwóch reżimów totalitarnych XX wieku, nazistowskiego i komunistycznego”.
Według ukraińskich deputowanych nowelizacja “przeczy literze i duchowi” partnerstwa strategicznego między Ukrainą i Polską, a także zapisom Deklaracji Pamięci i Solidarności z 20 października 2016 roku, w której Rada Najwyższa Ukrainy i Sejm RP zwróciły uwagę na walkę sił opozycji antykomunistycznej w obu krajach dającą moralne podstawy dla przywrócenia im niepodległości. Zapisano w niej, że istnieje potrzeba intensyfikacji bezstronnych badań historycznych, a także “powstrzymywania sił, które prowadzą do sporów w naszych państwach”.
Współcześnie żyjący powinni przekazywać kolejnym pokoleniom “prawdę o rzeczywistych, a nie wyrwanych z ogólnego kontekstu przyczynach, które doprowadziły do przelewu krwi między naszymi narodami w latach drugiej wojny światowej i które miały tragiczne następstwa dla naszych dwóch narodów”. Podsycanie konfliktów między “tradycyjnie przyjaźnie nastawionymi wobec siebie” Ukraińcami i Polakami leży w interesie “wspólnych wrogów naszej państwowości i suwerenności”, którymi były nazizm i komunizm, “a dziś jest rosyjski agresor i okupant”.
W oświadczeniu podkreślono, że duże zaniepokojenie Rady Najwyższej wywołuje to, iż wzrost nastrojów antyukraińskich oraz atmosfera presji, a także zastraszania mogą mieć wpływ na prawa blisko miliona Ukraińców pracujących i uczących się w Polsce.
“Niepokoją nas także demonstracyjne akcje niszczenia ukraińskich upamiętnień na terytorium Polski, napaści na uczestników uroczystości religijnych i członków ukraińskiej społeczności w Polsce, zakazy imprez kulturalnych oraz szowinistyczna retoryka” – czytamy w oświadczeniu.
Błędów przeszłości można uniknąć w przyszłości jedynie poprzez obiektywną ocenę faktów historycznych, stosowanie odpowiedzialności personalnej, a nie zbiorowej, a także poprzez “należyty szacunek i równoprawną troskę o pamięć wszystkich ofiar na terytorium obu państw”.
“Pospieszne i niewyważone akty ustawodawcze świadczą o tym, że instrumentalizacja polityki pamięci wykorzystywana jest przez parlament Polski w doraźnych celach”- zapisano w dokumencie.
Deputowani przywołali apele papieża Jana Pawła II o chrześcijańskie przebaczenie, które “pozwoli na budowanie silnego partnerstwa strategicznego między Ukrainą i Rzeczpospolitą Polską, które jest gwarancją pokoju i bezpieczeństwa w całej Europie” (wszystkie cytaty za PAP).
“Rada Najwyższa ogłosiła jednocześnie, że solidaryzuje się ze wspólnotą międzynarodową w sprawie nowelizacji ustawy o IPN i nie zgadza się na negowanie zbrodni Holokaustu. Ukraińscy parlamentarzyści zaapelowali także do swoich polskich partnerów o otwarcie i konstruktywny dialog na rzecz dalszego rozwoju wzajemnych relacji” – czytamy w depeszy Polskiej Agencji Prasowej.
Podpisana już przez Prezydenta RP i skierowana przezeń do Trybunału Konstytucyjnego nowelizacja ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej wprowadza przepisy, które mają umożliwić wszczynanie postępowań karnych za zaprzeczanie zbrodniom ukraińskich nacjonalistów, a zwłaszcza tych formacji, które kolaborowały z III Rzeszą Niemiecką.
















