Po grudniowym orzeczeniu Sądu Najwyższego w sprawie nieistnienia odrębnej narodowości śląskiej napisał on: “Kilkaset tysięcy ludzi zasadniczo myli się w kwestii własnej tożsamości etnicznej; sędzia z Warszawy wie lepiej, bo tak go w szkole nauczyli. Pie…l się Polsko”.
Jak już tutaj informowałem 20 stycznia, zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa naruszenia artykułu 133 kodeksu karnego o znieważaniu Rzeczypospolitej złożył poznański prawnik Michał Boruczkowski. Stwierdził on, że Twardoch, będąc pisarzem, jak mało kto zna wartość słowa.
“- Nie można kalać własnego gniazda, jakim jest Polska. A jeżeli się to robi, to nie z poczuciem bezkarności” – wyjaśnił “Dziennikowi Zachodniemu”.
Za taki czyn można trafić do więzienia nawet na trzy lata.
“- Wkur….. się, napisałem to na prywatnym Facebooku, sprawa się rozniosła. Nie mam zamiaru się wycofywać ani nikogo przepraszać, oczywiście, ale jest to jakoś frustrujące, bardziej w kategoriach funkcjonowania mediów, no ale nie ma się co oburzać czy smucić, tak świat wygląda i inaczej nie zamierza” – powiedział Twardoch w rozmowie z “Tygodnikiem Powszechnym”.
Ciekawe, czy znany pisarz pozostanie taki buńczuczny przed sądem, jeśli ten zdecyduje się rozpocząć postępowanie w jego sprawie.
















