Trudno jest urzędowo powrócić do życia

Stwierdzenie zgonu trwa zaledwie kilkadziesiąt sekund, przywrócenie do życia zabiera natomiast o wiele więcej czasu, co pokazuje sytuacja 91-letniej pani Janiny z Ostrowa Lubelskiego. Miesiąc temu została uznana za zmarłą, ale po kilkunastu godzinach ocknęła się w kostnicy. Z prawnego punktu widzenia nadal jednak nie żyje.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
16 grudnia, 2014
Post thumbnail default dark

Aby ożyła w sensie formalno-administracyjnym trzeba przeprowadzić szereg czynności. Prokuratura Rejonowa w Lubartowie dopiero parę dni temu skierowała do tamtejszego sądu wniosek o unieważnienie aktu zgonu. Trwało to tak długo, ponieważ trzeba było zebrać dokumentację i przesłuchać świadków. Teraz sąd zacznie gromadzić akta, ogłaszać kolejne terminy wokandy, powoływać biegłych.

Zastanawiam się, jakie dokumenty są konieczne w tak oczywistej sprawie dla sądu i po co chce on wzywać świadków. Czy osobiste stawiennictwo rzekomej zmarłej nie wystarczy? Papierki mają być ważniejsze od rozmowy z żywą panią Janiną?

Czołowy francuski filozof-egzystencjalista Jean Paul Sartre napisał: “Absurdem jest, żeśmy się urodzili i absurdem jest, że pomrzemy”. Gdyby odwiedził dzisiaj Polskę, musiałby chyba coś dodać do tego sformułowania.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter