Zdaniem Reutersa i Assosciated Press, Netanjahu stwierdził, że tego rozdaju komentarz jest niedopuszczalny i przyczynia się jedynie do mnożenia kontrowersji na temat udziału Polaków w Holokauście. Przypomniał też polskiemu rozmówcy, że celem Holocaustu było całkowite zniszczenie narodu żydowskiego skazanego z góry na karę śmierci. Nie było natomiast takim celem programowe zgładzenie innych narodów.
Nie jest także uprawnione czynienie prównania akcji Polaków przeciwko Żydom podczas Holocaustu z poczynaniem – jak przywołuje Morawiecki – Żydów przeciw Żydom.
Z kolei polski premier pisze po rozmowie na Twitterze:
“Holokaust, ludobójstwo na Żydach popełnione przez niemieckich nazistów, był wyjątkowo przerażającą zbrodnią. W tych strasznych czasach, wśród wszystkich narodów byli ludzie, którzy zdobywali się na gesty największego miłosierdzia.”
Dodając:
“Byli niestety i tacy, którzy odsłaniali najciemniejsze strony natury ludzkiej kolaborując z niemieckimi nazistami. Dialog o tej najtrudniejszej historii jest niezbędny, ku przestrodze. Taki dialog z Izraelem będziemy prowadzić. Dziś rozmawiałem o tym z premierem Netanjahu”.
Jak łatwo zauważyć, można mieć wątpliwości czy obaj premierzy mówią o tej samej rozmowie. Zapewne dla każdego z nich inne jej akcenty były najistotniejsze.
Obaj zgodzili się jednak co do tego, że dialog należy kontynuować. To jest najważniejsza konkluzja. Nawet w najbardziej gorących wymianach poglądów można budować porozumienie.
Z polsko-żydowskich konfliktów najbardziej cieszą się na Kremlu.
















