Trąd nadal atakuje

Złudne jest przeświadczenie, że niektóre wywołujące wielkie epidemie choroby zakaźne, jak np. cholera, dżuma, czy trąd należą już do przeszłości.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
25 sierpnia, 2017
Post thumbnail default dark

Okazuje się, że ta ostatnia nadal dotyka blisko 200 tysięcy osób rocznie.

“Według najnowszych danych Światowej Organizacji Zdrowia w 2015 r. aż 70 proc. wszystkich przypadków zakażeń trądem odnotowano w Indiach, Indonezji i Chinach (ponad 140 tys.). Ta niezwykle rzadka choroba endemiczna występuje łącznie w 24 krajach, głównie w biednych regionach Azji, Afryki i Ameryki Łacińskiej” – napisano na ten temat w “Rzeczpospolitej”.
Trąd najczęściej pojawia się w miejscach, w których panują złe warunki sanitarne, gorący klimat i skrajne ubóstwo.

“Niepokojący jest fakt, że wraz z nienotowaną dotychczas falą uchodźców z Afryki i Bliskiego Wschodu trąd powrócił także do Europy. W 2015 roku w Hiszpanii odnotowano osiem przypadków zakażeń tą chorobą, w Anglii cztery, a w Niemczech oraz Portugalii po dwa” – czytamy w gazecie

Wywoływany bakterią Mycobacterium leprae (zwaną od imienia jej odkrywcy chorobą Hansena) trąd znany jest od ponad 4 tysięcy lat. Atakując układ nerwowy doprowadza do makabrycznych okaleczeń ciała. Od starożytności budził popłoch, a trędowatych umieszczano w zamkniętych ośrodkach (tzw. leprozoriach) lub wyrzucano poza obręb miast. Nawet po wyleczeniu nie mają oni jednak raczej szans na powrót do społeczeństwa i podjęcie pracy.

Dzisiaj trąd da się leczyć metodami farmakologicznymi, ale tylko wówczas, kiedy zostanie szybko wykryty.

“Nie do końca wiadomo w jaki sposób dochodzi do zakażenia. Badania wskazują, że podobnie jak prątki gruźlicy, bakteria przenosi się drogą kropelkową. Nie ma pewności czy tylko w taki sposób. Wszystko przez bardzo długi czas inkubacji. Według szacunków średni czas wylęgania trądu to 3-5 lat (skrajne odnotowane przypadki to kilka tygodni i 30 lat). Przy tak długim czasie większość chorych nie pamięta, w jaki sposób mogło dojść do zarażenia. Poza tym w połowie przypadków nie stwierdzono wcześniejszego kontaktu zakażonego z chorą osobą. To znacznie utrudnia naukowcom pracę. Zwłaszcza, że konsekwencjami nieleczonego trądu są uszkodzenia skóry, nerwów i oczu. W skrajnych przypadkach powoduje on ślepotę, deformację niektórych części ciała, owrzodzenia i blizny. (…) W 2011 r. naukowcy odkryli także, że człowiek nie jest jedynym wektorem przenoszenia choroby, a bakterię przenoszą także pancerniki (przyczyna blisko 200 zakażeń rocznie w USA)” – napisała “Rzeczpospolita”.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter