“Broń została zgłoszona jako element hydrauliczny. Służby zatrzymały dwie obywatelki Ukrainy podróżujące samochodem. Działo, montowane na okrętach wojennych, jest przeznaczone do zwalczania celów powietrznych, w tym kierowanych pocisków rakietowych, samolotów, śmigłowców oraz zwalczanie niewielkich celów nawodnych. Broń znajduje się m.in. na wyposażeniu polskiej Marynarki Wojennej. Identyfikacji broni na potrzeby śledztwa dokonał wojskowy biegły” – napisała o tym niezwykłym przemycie Niezależna.
Do akcji wkroczyli natychmiast funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, którzy razem z policjantami i celnikami przeprowadzili przeszukania w miejscu, do którego działo miało zostać przewiezione. Zatrzymano w nim kolejne dwie osoby.
Na wniosek prokuratury sąd zastosował wobec wszystkich zatrzymanych środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego aresztu. Postawiono im zarzuty popełnienia czynów opisanych w art. 263 ust. 2 kodeksu karnego, w związku z art. 33 ust. 1 “Ustawy o obrocie z zagranicą towarami, technologiami i usługami o znaczeniu strategicznym dla bezpieczeństwa państwa, a także dla utrzymania międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa”.
“Zatrzymani nie przyznają się do próby przemytu sprzętu wojskowego, zasłaniając się nieświadomością co do rzeczywistego przeznaczenia przewożonego towaru. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Chełmie” – czytamy w Niezależnej.
















