Amerykańscy dziennikarze nazwali je ukrytym diamentem. Zachwycił ich malowniczy krajobraz roztaczający się wokół tego akwenu.
“Leżące na granicy między Polską a Słowacją Tatry, najwyższy punkt w paśmie Karpat, są upstrzone przejrzystymi jeziorami. Najpiękniejsze, jak i największe z nich, Morskie Oko, ulokowane jest na dnie niebiesko-zielonej doliny po polskiej stronie. Lodowate zimą, latem doświadcza oblężenia ze strony kozich stad, które żywią się delikatną roślinnością na jego brzegu. Górskie chatki, włączając w nie tą, która niegdyś należała do polskiego odkrywcy Stanisława Staszica, spoglądają na jezioro z Rys i są punktem startowym dla amatorów górskich wycieczek” – czytamy w cytowanym przez TVN 24 artykule w “Wall Street Journal”.
.jpg)
Straż Tatrzańskiego Parku Narodowego jest dumna z sukcesu Morskiego Oka.
– To jest takie miejsce, że tak po prostu powinno być. Jezioro jest przyjazne dla turystów, którzy przyjeżdżają tu licznie. Morskie Oko jest powodem do dumy dla wszystkich mieszkańców Podhala – powiedział portalowi komendant straży TPN Edward Wlazło.
















