KONTAKT   I   REKLAMA   I   O NAS   I   NEWSLETTER   I   PRENUMERATA
Niedziela, 19 września, 2021   I   04:03:45 PM EST   I   Januarego, Konstancji, Leopolda
  1. Home
  2. >
  3. STYL ŻYCIA
  4. >
  5. Trochę historii

Konfederacja Barska wczoraj i dziś - Towarzystwo Strzelec W WALCE O PRAWDĘ

02 września, 2008

Konfederacja Barska wczoraj i dziś - Towarzystwo Strzelec W WALCE O PRAWDĘ

Konfederacja Barska, mająca miejsce w latach 1768-1772, jest tłumaczona jako zbrojny związek polskiej szlachty zawiązany w niewielkiej miejscowości Bar na Podolu. Objęła ona swym zasięgiem ziemie całej Rzeczypospolitej, a jako swoje główne motto, głosiła wszystkim rodakom hasła obrony wiary i wolności szlacheckiej, występując przeciwko ustawom sejmowym o równouprawnieniu dysydentów oraz przeciwko próbom uzależnienia rządu polskiego od carycy rosyjskiej Katarzyny, co jawnie czynił król Stanisław August Poniatowski.

Poprzez swoje założenia i cele, Konfederacja Barska zamierzała osiągnąć wprowadzenie na tron polski przedstawiciela rodziny Wettinów i wyzwolenie się tym sposobem spod kurateli rosyjskiej. Inicjatorami i przywódcami barskiej konfederacji byli przedstawiciele magnaterii, a byli to bracia Krasińscy, Kazimierz Pułaski, Józef Pac oraz szereg innych znakomitości pochodzących ze starych, polskich rodów szlacheckich.

Marszałkiem generalnym koronnym został Adam Krasiński, zaś marszałkiem związku wojskowego został Józef Pułaski. Przywódcą religijnym konfederatów był karmelita ksiądz Marek Jandołowicz. Konfederacja ta, popierając pod względem militarno- politycznym Turcję, wypowiedziała w roku 1768 wojnę Rosji. Pomocy finansowej oraz wojskowej udzieliła konfederatom Francja. Wojska konfederacji tworzone były w drodze improwizacji i składały się one z ochotników szlacheckich, milicji magnackich i częściowo z żołnierzy chorągwi komputowych.

Walczyły one przeciwko regularnym wojskom rosyjskim i królewskim. Walki na Ukrainie trwały od IV do VI 1768 roku, a zakończyły się one dnia 20VI, zdobyciem Baru i przejściem resztek wojsk konfederackich do Mołdawii. W tym samym czasie, prowadzone walki w powiecie Krakowskiem, zakończone zostały dnia 22 VIII totalną kapitulacją Krakowa i pobliskiego Nieświeża. Wybuch wojny rosyjsko - tureckiej i wycofanie części wojsk rosyjskich z Polski, spowodowało odrodzenie się w 1769 konfederacji na terenie regionu krakowskiego i na Wielkopolsce.

Wojska konfederackie pod dowództwem Jana Bierzyńskiego, podjęły zbrojną wyprawę na Litwę, która po początkowych sukcesach zakończyła się klęskami pod Białymstokiem i Orzechowem. Początek roku 1770, przyniósł kolejną klęskę wielkopolskich wojsk konfederacji pod Dobrą i Błoniem. Spowodowało to przejście przez konfederatów do działań obronnych, prowadzonych w oparciu o sieć punktów warownych. Kolejny rok 1771, był rokiem niekorzystnych dla konfederatów rozstrzygnięć militarnych, w których to generał rosyjski Suworow pokonał pod Lanckoroną pułkownika Duomurieza i generała Ogińskiego.

Ostateczne zakończenie walk konfederacyjnych, nastąpiło w dniu 13 sierpnia 1772 roku, po zdobyciu przez Rosjan Jasnej Góry. Po upadku Konfederacji Barskiej, część jej przywódców została na emigracji, zaś około 5000 polskich jeńców zesłano na Sybir. Znaczną liczbę konfederatów wcielono do armii carskiej, gdzie poddano ich szczególnym represjom i karom. Państwa ościenne oskarżające Polskę o anarchię i całkowity rozkład państwa, na mocy tychże niepowodzeń militarnych, dokonały w roku 1772 jej I rozbioru. W regionie województwa świętokrzyskiego, prężnie działa Towarzystwo Strzelec, dowodzone przez brygadiera Tadeusza Janusza Wosia, który to ku szerzeniu patriotyzmu wśród młodych pokoleń, podsyca w nich idee związane z Konfederacją Barską.

Częste ich odczyty rocznicowe, tudzież pogadanki historyczno-patriotyczne, podsycają w młodych ludziach, miłość do ojczyzny i do tego, co zdobyli ich praojcowie, walcząc za wolność, której nam dziś nie wolno utracić. – Nie ważne to co mamy, ważne jest to co przejęliśmy po naszych przodkach - dopowiada pan Tadeusz Woś. Lata uzależnień narodu polskiego od Rosji i nieustanne zsyłki Polaków, na nieludzką ziemię syberyjskiej Tajgi, odcisnęły jasny pogląd na to, kim jesteśmy dziś i co dźwigamy jako wolny naród.

\"\"

Ewa Michałowska Walkiewicz

Galeria