“Duża liczba szpaków w Rzymie sprawia, że ulice i chodniki pełne są ptasich odchodów, które stają się problemem w czasie intensywnych opadów deszczu. Władze miasta od lat eksperymentują z wykorzystaniem sokołów do rozwiązania problemu nadmiernej populacji szpaków w mieście. Teraz zamierzają również użyć nadajników emitujących sygnały dźwiękowe, które mają odstraszać ptaki” – czytamy w gazecie.
W przeszłości sokoły wędrowne często pojawiały się nad Rzymem i innymi włoskimi miastami, ale w latach 70. ubiegłego wieku ich populacja została zdziesiątkowana w wyniku użycia pestycydu DDT, który sprawia, że skorupki jaj sokołów są cieńsze i częściej dochodzi do uszkodzenia jaj.
“Po zakazaniu używania DDT w 1978 r. populację sokołów udało się częściowo odtworzyć. Obecnie w Rzymie na wolności żyć ma ok. 20 par sokołów wędrownych. Władze Rzymu rozważają też sterylizację myszy i mew, które są często spotykane w mieście” – napisała “Rzeczpospolita”.












