Śmierć przed sądem

Mim Marcin Kozera, który występuje w stroju Śmierci przed bazyliką pw. Najświętszej Marii Panny na krakowskim Rynku Głównym, czeka na rozprawę w sądzie, ponieważ nie przyjął mandatu za brak pozwolenia na pracę na starym mieście.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
3 sierpnia, 2013
Post thumbnail default dark

Jak już tutaj pisałem 20 lipca, odtwarzający postacie Diabła i Śmierci artyści uliczni muszą posiadać zgodę na swoje występy w tym miejscu, ponieważ tak stanowią przepisy uchwały o parku kulturowym.

Obaj mimowie nie mają takiego zezwolenia, gdyż stare straciło moc w chwili wejścia w życie owej uchwały, a dyrektor Wydziału Spraw Administracyjnych Urzędu Miasta Krakowa nie zgadza się na ich dalsze występy mimo ogromnego poparcia krakowian i turystów, a także życzliwych głosów ze strony Kurii Metropolitalnej. Urzędnicy tłumaczą, że na artystów skarżyli się jednak niektórzy turyści, którzy uznali, że Diabeł i Śmierć nie powinny straszyć ludzi (zwłaszcza dzieci) przed kościołem.

Krakowski magistrat zaproponował artystom, żeby zebrali podpisy poparcia, a wtedy będą mogli pozostać w prestiżowym miejscu. Podobno Śmierć przejęła się tym bardziej niż Diabeł, ale jeszcze nie dostarczyła listy z podpisami urzędnikom, za co ukarano ja mandatem (drugi mim czmychnął przed Strażą Miejską), a ona go nie przyjęła i teraz czeka ją rozprawa sądowa.

Krakowianie zastanawiają się, czy artysta stanie przed obliczem Temidy w stroju cywilnym, czy też w przebraniu. Jeśli zdecyduje się na ten drugi wariant, to z pewnością ochrona odbierze mu kosę przed wejściem na salę rozpraw, a sąd może uznać, że taki strój jest obrazą wymiaru sprawiedliwości i dołożyć dodatkową grzywnę. Ale czy nie przestraszy się Śmierci, która na razie wyjechała na gościnne występny nad Bałtyk?

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter