Sądowe przywracanie do świata żywych

Nie wystarczy po prostu żyć, trzeba to jeszcze sądownie udowodnić. Taki przypadek spotkał 42-letniego mężczyznę, który musiał dowieść przed obliczem Temidy, że to nie on zmarł w grudniu 2017 roku w sosnowieckim szpitalu. Trafił tam bezdomny, który nie miał przy sobie dokumentów, ale nosił to samo pierwsze imię i nazwisko co 42-latek, w dodatku obaj…

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
26 lipca, 2018
Post thumbnail default dark

Jak poinformowało Radio RMF FM, wystawiony omyłkowo przez Urząd Stanu Cywilnego w Sosnowcu akt zgonu musiał zostać unieważniony przez tamtejszy Sąd Rejonowy.

Uznany za zmarłego 42-latek przez ponad pół roku nie mógł normalnie funkcjonować. – Jestem “martwy” od 20 grudnia ubiegłego roku. Nie mogę pracować, bo pracodawca nie może odprowadzać składek do ZUS. Mogę pójść do lekarza, ale muszę płacić albo ewentualnie na oświadczenie, które muszę wypisać. W systemie świecę się na czerwono – powiedział reporterce RMF pan Rafał, który miał też problem z załatwieniem spraw wymagających okazania dowodu osobistego.
Jego pełnomocnik wniósł do sądu sprawę o zadośćuczynienie w wysokości 100 tysięcy złotych, a on sam zapowiada, że będzie walczył o odszkodowanie.

Szpital Miejski w Sosnowcu przyznaje, że doszło do błędu. Jak powiedział Radiu RMF FM jego prezes, o zadośćuczynieniu i o ewentualnym odszkodowaniu będzie można mówić, kiedy sąd wyda już orzeczenie w sprawie pana Rafała, które uprawomocni się dopiero za trzy tygodnie.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter