– Nie mogę kontynuować misji w klubie parlamentarnym PO. Wychodzę dziś z klubu parlamentarnego. Ja takiej Koalicji Europejskiej wspierać nie mogę. Komuna wydała na mnie wyrok. To nie jest tylko koalicja ad hoc, na wybory. To jest koalicja prawicowa i są w niej właśnie elementy lewicowe, które mi przeszkadzają, dlatego że one nie są oparte na wartościach, tylko są oparte na życiu dziś i teraz – powiedział w programie “Graffiti” Telewizji Polsat News senator Jan Rulewski.
Stwierdził, że byli funkcjonariusze Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej przemycają do KE wartości, których kiedyś wytrwale bronili.
– Platforma za daleko się posunęła wpisując na swoje czołowe listy funkcjonariuszy tamtego państwa – dodał.
Rulewski jest senatorem z okręgu bydgoskiego, w którym wybierano go z list PO trzykrotnie. Nie bez znaczenia była jego piękna przeszłość opozycyjna w latach 80. ubiegłego wieku. Podjęta przezeń decyzja o wyjściu z klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej z pewnością odbije się szerokim echem w świecie polskiej polityki.
















