Za przyjęciem uchwały głosowało 28 radnych, przeciw było zaledwie 4.
“Nie oznacza to całkowitego zamknięcia publicznych przedszkoli dla nieszczepionych dzieci, bo na to nie pozwala prawo, ale posiadanie szczepień będzie najwyżej punktowanym kryterium decydującym o kolejności przyjęcia do placówki. Będzie można dostać za to aż 7 punktów – więcej niż za takie kryteria dodatkowe jak: odległość placówki od miejsca zamieszkania czy posiadanie w przedszkolu rodzeństwa” – czytamy w depeszy PAP.
Jeden z inicjatorów uchwały radny Łukasz Wantuch z klubu Przyjazny Kraków powiedział, że ma to być zachęta dla rodziców, by szczepili dzieci.
– Te z nich, które z powodów zdrowotnych zaszczepione być nie mogą, będą traktowane jak dziecko szczepione. Ruch antyszczepionkowy rośnie w siłę i z roku na rok coraz więcej osób odmawia wykonywania tego obowiązku. To nie jest cudowne, wspaniałe rozwiązanie, które rozwiąże problem, ale moim zdaniem może to być potężny bodziec dla rodziców, żeby zaszczepić dziecko – wyjaśnił w rozmowie z Polską Agencją Prasową.










