“W ciągu ostatniego miesiąca w stanach Kerala i Pendżab zgłoszone zostały dwa przypadki rzekomego napastowania kobiet przez duchownych, na których kanwie zareagowała komisja” – czytamy w portalu.
Według przewodniczącego Konferencji Episkopatu Indii arcybiskupa Bombaju ks. kardynała Oswalda Graciasa wprowadzenie tego zakazu będzie bezpośrednim pogwałceniem wolności religijnej, którą gwarantuje indyjska konstytucja.
– To żądanie pokazuje kompletny brak zrozumienia natury, znaczenia, świętości i wagi tego sakramentu. Jestem pewny, że rząd zignoruje to absurdalne żądanie komisji. Jest wiele innych problemów, które wymagają uwagi komisji. Ta jednak woli zajmować się kwestiami religijnymi, o których nie ma nawet minimalnej wiedzy. W Indiach brakuje prewencji w sprawie przemocy domowej, formacji i kształcenia kobiet, czy zorganizowanej pomocy w czasie rekonwalescencji po traumach – powiedział cytowany przez Vaticannews hierarcha.
W tym kontekście warto przypomnieć – o czym pisałem 16 czerwca – o przyjęciu przez władze Australii prawa, na mocy którego księża na terytorium należącym do stołecznego terytorium Canberry mogą zostać postawieni przed sądem za podtrzymywanie tajemnicy spowiedzi w sprawach odnoszących się do nadużyć seksualnych.
Przewodniczący tamtejszej Konferencji Episkopatu metropolita Brisbane ks. abp Mark Coleridge uznał to prawo za niedojrzałe i nierozsądne, powodowane najwyraźniej chęcią karania Kościoła katolickiego bez właściwego zbadania następstw tej decyzji, o czym również napisał portal “GN” za Vaticannews.
Przytoczył on także opinię ks. abp. Christophera Prowse´a, który stwierdził, że władze depczą w ten sposób wolność religijną stawiając siebie jako ekspertów w sprawie spowiedzi, a nie poprawiając zarazem bezpieczeństwa dzieci. Według tego drugiego hierarchy osoba dopuszczająca się nadużyć seksualnych raczej nie wyspowiada się księdzu wiedząc, że ten zgłosi ją na policję.













