Prezydent Warszawy też przeciw “Czterem śpiącym”

Lepiej późno niż wcale, chociaż sprawa nie jest jeszcze przesądzona, bo decyzję może podjąć - wedle kompetencji - Rada Miasta Warszawy. Tak można podsumować wypowiedź prezydent stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz dla Radia RMF FM, którego dziennikarz spytał ją, czy pomnik Braterstwa Broni (powszechnie zwany "Czterema śpiącymi") powróci na plac Wileński.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
22 lutego, 2015
Post thumbnail default dark

Wiceprzewodnicząca Platformy Obywatelskiej, która do tej pory broniła sowieckiego monumentu, uporczywie powołując się na umowę między Polską a Rosją w sprawie wzajemnej opieki nad znakami pamięci, najwyraźniej zmieniła zdanie, powiedziała bowiem:

– Wyraźnie widać, że nie ma woli politycznej. Myślę, że nie można tego rozpatrywać też w kategoriach kompletnie ahistorycznych, tzn. to co robi dzisiaj Rosja kojarzy się z tym, co działo się w krajach tzw. demokracji ludowej po przejściu wojsk radzieckich. Na pewno nie była to suwerenna decyzja narodu. W związku z tym nie ma takiej woli politycznej i uważam, że w związku z tym on tam już nie wróci.

Dopytywana o to, gdzie powinni trafić “Czterej śpiący”, odparła:

– O tym powinni zdecydować radni, myślę, że będzie na ten temat debata. Natomiast nie ma woli wśród radnych, a to jest przede wszystkim ich kompetencja. Ja też nie mam sentymentu do tego pomnika. (…) W każdym razie myślę, że nie ma w obecnej sytuacji historycznej woli, żeby taki pomnik wrócił. Nie chcą też tego mieszkańcy. On w to samo miejsce i tak by nie wrócił.

Czyżby jeden z najbardziej kłujących w oczy symboli zniewolenia Polski przez Sowietów miał wreszcie trafić tam, gdzie od dawna winien się znajdować, czyli na śmietnik historii?

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter