Ponieważ krakowscy prokuratorzy uznali, że może on bez ograniczeń wysyłać listy do swojego miejsca pracy, włodarz Tarnowa napisał kolejne pismo, które trafiło do pionu skarbnika miasta.
Jak poinformowało Radio Kraków-Małopolska, Ryszard Ś. tym razem poprosił o przesłanie mu do aresztu projektu przyszłorocznego budżetu miasta i jego wniosek najprawdopodobniej zostanie spełniony.
“Urzędnicy wyjaśniają, że projekt jest jawny. Można go znaleźć w internecie i każdy mieszkaniec Tarnowa może mieć do niego wgląd. Ryszard Ś. nie może w areszcie korzystać z internetu, dlatego poprosił o wersje drukowaną. Tarnowscy urzędnicy podkreślają, że to prośba mieszkańca miasta Tarnowa a nie prezydenta. Dlatego po konsultacji z prawnikami zamierzają wysłać projekt budżetu do aresztowanego Ryszard Ś.” – czytamy na stronie internetowej krakowskiej rozgłośni.
Trzeba przyznać, że zagrożony karą pozbawienia wolności do 8 lat prezydent Tarnowa nie traci kontaktu z rzeczywistością i najwyraźniej daje do zrozumienia, że wkrótce powróci do sprawowania swojej funkcji w magistracie.
















