Warto przypomnieć, że przed drugą turą wyborów prezydenckich na kanapie u znanego skandalisty pojawił się Bronisław Komorowski, który na zakończenie wręczył gospodarzowi… żyrandol, co nabrało nowego znaczenie w ostatnich dniach, kiedy ten właśnie sprzęt oświetleniowy zniknął – wraz z wieloma innymi przedmiotami, w tym z dziełami sztuki – z pałacu Namiestnikowskiego.
Wojewódzki od kilku tygodni zabiegał o udział nowej głowy państwa w swoim show, ale dostał stosowną odprawę z Kancelarii Prezydenta RP:
– Występ w tego typu programie nie licuje z powagą urzędu.
Jeżeli niektórym gwiazdom telewizyjnym wydaje się, że prezydent Andrzej Duda będzie z radością biegał od jednego studia do drugiego, aby uczynić zadość ich oczekiwaniom oraz nadmiernie wygórowanym ambicjom, są w błędzie. To będzie poważna i rozważna prezydentura, a nie medialny show dla spragnionej taniej rozrywki gawiedzi.











