Pozew za korek na autostradzie

Mecenas Marta Trzęsimiech-Kocur pozwała zarządcę autostrady A1, firmę Gdańsk Transport Company (GTC) , domagając się od niej zwrotu opłaty za przejazd zakorkowaną trasą oraz pokrycia kosztów procesu - poinformowała "Gazeta Wyborcza".

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
17 sierpnia, 2014
Post thumbnail default dark

“- Na wjeździe nie było korków, bo tam tylko pobiera się bilet. Kiedy dojechałam do bramek w Nowej Wsi koło Torunia, sznur aut ciągnął się kilka kilometrów. Czekałam w kolejce do kasy ponad godzinę” – powiedziała gazecie.

W związku z nieplanowanym postojem Trzęsimiech-Kocur wysłała spółce GTC przedsądowe wezwanie do zapłaty 29,90 zł. Taką kwotę uiściła bowiem za przejazd odcinkiem Gdańsk-Toruń.

Ponieważ spółka nie zwróciła jej pieniędzy, pani mecenas złożyła pozew, w którym napisała:

“12 lipca ilość samochodów korzystających z autostrady była tak duża, że uniemożliwiała płynny ruch samochodowy, a korzystając z płatnej autostrady, każdy użytkownik oczekuje komfortu przejazdu. Gdybym wiedziała o powyższym, wybrałabym alternatywną trasę, tym bardziej że podróżowałam z małym dzieckiem. GTC nienależycie wykonała umowę, zaś firma, która monitoruje ruch na autostradzie, nie poinformowała kierowców o tworzących się korkach”.

Ciekawe, czy obrońca spółki powoła się w sądzie na słynne już słowa wicepremier oraz minister infrastruktury i rozwoju: “gdzie są bramki, tam są korki”.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter