Domagają się oni odszkodowań na łączną kwotę ok. 9,3 miliona złotych. Do pozwu mają przyłączyć się inni poszkodowani.
Taki tryb umożliwia ustawa o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym, która weszła w życie 19 lipca 2010 roku.
“Roszczenia powodzian skierowane są do reprezentujących Skarb Państwa: wojewody świętokrzyskiego, Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie i Świętokrzyskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Kielcach oraz do powiatu sandomierskiego i gminy miejskiej Sandomierz” – czytamy w depeszy PAP.
W pozwie podniesiono zarzuty, dotyczące zaniedbań inżynieryjno-technicznych (źle utrzymywane i zbyt niskie wały, zarośnięte międzywale, brak melioracji, itp.) oraz wadliwie zorganizowanej, chaotycznej i spóźnionej – w ocenie poszkodowanych – akcji ratunkowej, tj. zbyt późnego ogłoszenia alarmu, wezwania wojska na ratunek, a także innych zaniedbań.
“Wśród osób, które złożyły pozew, są przedsiębiorcy, którym woda zniszczyła zakłady oraz mieszkańcy, którym woda zalała domy i posesje. Domagają się odszkodowań od 99 tys. zł aż do 1 mln 600 tys. zł. Po przyjęciu pozwu sąd wyznaczył biegłego do udokumentowania strat, o których mowa w pozwie. Biegły, który wnosił o przedłużenie terminu, ostatecznie w połowie marca dostarczył do sądu sześć tomów dokumentacji w tej sprawie” – napisała Polska Agencja Prasowa.
Jerzy Bukowski
(220).jpg)












