Karol Darmoros, Benedetta Capelli
Start inicjatywy
We wtorek 28 kwietnia papieski jałmużnik abp Luis Marín de San Martín przekazał klucze do papamobile prezes organizacji Michele Sagarino. Dzień później spotkała się ona z Papieżem Leonem XIV po audiencji generalnej. To symbolicznie rozpoczęło projekt „American Catholic Heroes: The Road Trip for Hope”.

Droga nadziei
Pojazd, nazwany „Hopemobile”, pokona prawie 6 tys. kilometrów – od Nowego Jorku po Kalifornię, odwiedzając 13 miast. Wydarzeniu towarzyszyć będą spotkania modlitewne oraz akcje charytatywne, w tym aukcja, z której dochód wesprze pomoc dla dzieci dotkniętych wojną.
Misja i pomoc
„Miłość, będąca fundamentem życia chrześcijańskiego, nie może pozostać w teorii, lecz musi realizować się w działaniu, stając się służbą” – podkreślił abp Marín de San Martín. Wyraził także wdzięczność organizacji Cross Catholic Outreach, która od dawna współpracuje i wspiera Dykasterię ds. Posługi Miłosierdzia.
Organizacja działa od niemal 25 lat i tylko w 2024 roku realizowała projekty w 32 krajach, m.in. w Malawi, Zambii i Haiti, zapewniając żywność, wodę, edukację i wsparcie duchowe.
W centrum ubodzy
Projekt został zatwierdzony jeszcze przez papieża Franciszka. Jak przypomina Ojciec Święty Leon XIV w adhortacji „Dilexi te”: „Najubożsi z ubogich – ci, którym brakuje nie tylko dóbr materialnych, ale także głosu i uznania ich godności – zajmują szczególne miejsce w sercu Boga. Są umiłowanymi Ewangelii, dziedzicami Królestwa”.
Papamobile stanie się więc nie tylko symbolem papieskiej obecności, ale przede wszystkim mobilnym znakiem solidarności z najbardziej bezbronnymi.












