Ford właśnie rozpoczął współpracę z firmą Heinz, która jest znanym producentem ketchupu.
“Inżynierowie obu koncernów badają, czy <włókno pomidorowe> (takie określenie pojawia się w informacji prasowej producenta) pomoże w rozwoju przyjaznych dla środowiska kompozytów, które będą mogły być użyte w produkcji samochodów” – czytamy w Niezależnej.
Skórki pomidora mogą być materiałem do produkcji osłon kabli i uchwytów do kubków.
Ford nie od dziś stawia na ekologię.
“Elementy wnętrza tworzone są przy użyciu celulozy, osłony elementów elektrycznych ze strąków ryżowych, fotele z soi, z kokosów niektóre tworzywa sztuczne. Według Gary’ego Younga włókno węglowe może być zastąpione przez bambus. Roślina ta po przetworzeniu jest odporna na wysoką temperaturę. Może też pochłaniać energię pochodzącą z silnych zderzeń. Co może być ważna dla produkcji bambus jest tani, a niektóre gatunki mają przyrost nawet jeden metr dziennie” – napisała Niezależna.
Pomidorowy samochód, a może bambusowy autobus lub ryżowy pociąg – czemu nie?
















