Pomaszerowali z Oleandrów

"Nikt im iść nie kazał, poszli, bo tak chcieli, bo takie dziedzictwo wziął po dziadku wnuk"

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
6 sierpnia, 2011
Post thumbnail default dark

Te słowa legionowego poety Edwarda Słońskiego, opisującego wymarsz 6 sierpnia 1914 roku z krakowskich Oleandrów na szlak niepodległości Pierwszej Kompanii Strzelców Józefa Piłsudskiego, można zastosować również w stosunku do uczestników 46., a 31. po wskrzeszeniu w 1981 roku marszu szlakiem ponad 140-osobowej grupy “chorych na Polskę” sprzed 97 lat, nad którym honorowy patronat przyjęła Karolina Kaczorowska – wdowa po ostatnim Prezydencie II RP, Ryszardzie Kaczorowskim.

5 sierpnia, po Mszy Świętej w królewskiej katedrze na Wawelu i oddaniu hołdu marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu oraz prezydenckiej parze Marii i Lechowi Kaczyńskim, uczestnicy “radosnej przygody z Ojczyzną” (jak określa marsz jego wieloletni już komendant Jan Józef Kasprzyk) wzięli udział w kolejnej lekcji śpiewania zorganizowanej na Rynku Głównym przez kabaret “Loch Camelot”, a wieczorem stawili się na capstrzyk przed pomnikiem Komendanta na ulicy jego imienia.

Następnego dnia o 7.00 rano odbył się apel w Oleandrach, podczas którego odczytano słynny rozkaz Piłsudskiego, zaczynający się od słów: “Żołnierze, spotkał was ten zaszczyt niezmierny, że jako pierwsi pójdziecie do Królestwa i przestąpicie granicę rosyjskiego zaboru jako czołowa kolumna wojska polskiego, idącego walczyć za oswobodzenie ojczyzny”.

Potem prawie 400-osobowa grupa “marszowiczów”, wśród których najwięcej było członków organizacji strzeleckich, z legionowymi piosenkami na ustach przeszła przez centrum Krakowa. Najmłodszy uczestnik Jakub Pacholski ma niecałe 6 lat a najstarszy Zygmunt Jędrzejczak, żołnierz Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, ukończył ich 87.. Średnia wieku piechurów to 18-20 lat.

O historycznej godzinie 9.45 odbyło się uroczyste pożegnanie pod historycznym obeliskiem w Michałowicach, po czym “Kadrówka” obrała kurs na Kielce, do których dotrze 12 sierpnia, pokonując polnymi i leśnymi drogami 160-kilometrową trasę przez Michałowice, Słomniki, Miechów, Wodzisław, Jędrzejów, Chojny nad Nidą, Chęciny, Szewce do Kielc, biorąc udział w spotkaniach z uczestnikami walk o niepodległość, zawodach na orientację i strzeleckich, konkursach edukacyjnych poświęconych marszałkowi Piłsudskiemu oraz czynowi legionowemu, zajęciach oświatowych.

Jerzy Bukowski

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter