Jak poinformowała “Rzeczpospolita”, dowódca Garnizonu Warszawa generał doktor Wiesław Grudziński odmówił takiej asysty na pogrzeb na jednym ze stołecznych cmentarzy byłego sędziego i prokuratora wojskowego pułkownika rezerwy Józefa Jeża, który orzekał w stanie wojennym. Z prośbą o nią zwrócili się do niego bliscy zmarłego.
Gen. Grudziński zapytał o opinię o nim dyrektora Instytutu Pamięci Narodowej dr. Łukasza Kamińskiego. Po przeprowadzonej kwerendzie w dokumentach IPN okazało się, że zmarły był od 1950 roku dobrowolnym współpracownikiem organów bezpieczeństwa pod pseudonimem “Kempisty, a w późniejszych latach sędzią i prokuratorem wojskowym. Jeszcze w latach 80. zasiadał w składzie orzekającym Izby Wojskowej Sądu Najwyższego i w oparciu o dekret o stanie wojennym wydawał wyroki wobec osób prowadzących działalność opozycyjną.
W oparciu o te informacje dowódca Garnizonu Warszawa odmówił wystawienia asysty wojskowej w czasie pogrzebu płk. Jeża.
Mam nadzieję, że śladem gen. Wiesława Grudzińskiego podążą także inni dowódcy jednostek i garnizonów Wojska Polskiego.
















