Ta podhalańska rzeka o zdecydowanie górskim charakterze niknie dosłownie w oczach. Na wykonanych z drona fotografiach wyraźnie widać dno, a w dodatku całkiem wysechł jeden z jej dopływów – Waksmundzki Potok.
Tymczasem do naszego kraju wróciła fala upałów, a synoptycy nie przewidują w najbliższych dniach obfitych deszczów, które mogłyby poprawić sytuację hydrologiczną na Podhalu.










