Ta decyzja wynika z potrzeby ochrony przyrody, a zwłaszcza dzikich zwierząt. Przyrodnicy zwracają uwagę, że dla wielu z nich noc jest czasem odpoczynku, a dla innych aktywności oraz żerowania. Jednym i drugim bardzo wówczas przeszkadza obecność nawet niewielkiej ilości ludzi.
W wydanym przez władze TPN komunikacie czytamy:
Kiedy myślimy o zwierzętach prowadzących nocny tryb życia, na ogół mamy przed oczami sowy i nietoperze. Tymczasem lista “nocnych” gatunków jest bardzo długa. Są wśród nich też takie, które widujemy w ciągu dnia: większość gryzoni, kuny, gronostaje, łasice, ryjówki, jeże, borsuki, wilki, niedźwiedzie, dziki, sarny i jelenie. Dla gatunków “dziennych”, w tym dla przeważającej części ptaków wróblowatych, noc jest czasem nie tylko odpoczynku, ale także wzmożonej czujności z racji naturalnych zagrożeń (wysoki poziom drapieżnictwa).
W tej sytuacji szczególnie ważnym zadaniem Parku jest zapewnienie dziko żyjącym zwierzętom możliwie najlepszej ochrony przed ludźmi zakłócającymi ich spokój. W okresie wczesnowiosennym kwestia ochrony jest tym bardziej istotna, że wiele gatunków zwierząt ma swoje gody, a ciężarne samice przygotowują się do porodu.
Pamiętajmy, że np. wilki, niedźwiedzie, rysie i lisy w nocy chętnie wędrują szlakami. Świadectwem ich obecności są liczne tropy i odchody, które znajdujemy nad ranem. Zakaz wędrowania nocą jest także formą ochrony turystów przed konsekwencjami spotkania z niedźwiedziem. Nocą zwierzęta stają się zwykle bardziej agresywne, zaskoczony i przestraszony drapieżnik może być groźny. Według licznych obserwacji z różnych rejonów świata do większości niesprowokowanych ataków niedźwiedzi na ludzi dochodzi właśnie nocą.
W polskiej części Tatr jest 275 kilometrów szlaków, a prawie 96 procent powierzchni Parku znajduje się w odległości nie większej niż kilometr od nich. Szanując przyrodę nie należy więc zakłócać po zmierzchu zróżnicowanego rytmu życia dzikich zwierząt. Wystarczy, że muszą się one chronić przed ludźmi w ciągu dnia.











