Plagiat o plagiacie

Plagiatowanie prac licencjackich, magisterskich, doktorskich, a nawet habilitacyjnych stało się jedną z głównych bolączek polskiej nauki w ostatnich latach, zwłaszcza z uwagi na łatwość kopiowania dostępnych w internecie dzieł.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
1 grudnia, 2014
Post thumbnail default dark

Wiele uczelni broni się przed tą plagą montując w komputerach swoich pracowników specjalny program antyplagiatowy i wprowadzając bardzo ostre kary (do skreślenia z listy studentów włącznie) dla osób przyłapanych na tym niecnym procederze.

Niestety, ogromne, nierzadko idące w dziesiątki liczby dyplomantów, którymi opiekuje się w ciągu ostatniego semestru studiów na każdym ich stopniu jeden promotor utrudniają wychwytywanie nieuczciwości, która powinna skutkować natychmiastowym usunięciem przyłapanej na niej osoby z uczelni. Można również podejrzewać, że przepracowani profesorowie (także recenzenci) nie wgłębiają się w dostarczone im prace na tyle, aby stwierdzić zasługujące na najwyższe potępienie korzystanie z cudzego dorobku bez podania źródeł cytatów.

W tej materii niewiele jest mnie w stanie jeszcze zaskoczyć, ale kiedy dowiedziałem się od znajomego profesora, że pisząca u niego doktorat studentka popełniła plagiat w pracy poświęconej… plagiatom naukowym, zdumiałem się i zarazem zadumałem. Rozumiem, chociaż oczywiście nie usprawiedliwiam, że student może zachować się w taki sposób pisząc pracę semestralną, ale już nie licencjacką czy tym bardziej magisterską. Próba oszukania promotora doktoratu jest już jednak skandalem wołającym nie tyle o pomstę do nieba, ile o wyrzucenie ze studiów.

Mam nadzieję, że rektor tego uniwersytetu zareaguje w jedyny możliwy sposób.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter