“Pies” z “Członkiem” rządzą Sejmem

Bardzo przepraszam, jeśli ktoś poczuł się zgorszony tytułem artykułu, ale proszę nie doszukiwać się w nim żadnych erotycznych podtekstów.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
23 listopada, 2015
Post thumbnail default dark

Marszałkiem Sejmu RP został w nowej kadencji poseł Prawa i Sprawiedliwości Marek Kuchciński, a wicemarszałkiem wybrano przedstawiciela tego samego ugrupowania – profesora Ryszarda Terleckiego, który objął także kierownictwo klubu parlamentarnego Zjednoczonej Prawicy. Obaj byli w latach 60. i 70. ubiegłego wieku sławnymi hippiesami. Pierwszy miał w tym ruchu pseudonimy “Penelopa” i “Członek”, drugiego znano jako “Psa”.

Skąd wzięły się te barwne ksywy?

Kuchciński był podobno bardzo – zwłaszcza jak na hippiesa – wierny swojej dziewczynie, a kiedy przystępował do ruchu spytał starszych kolegów, gdzie można się zapisać na członka. Wywołało to huragan śmiechu i od tej pory określano go właśnie tym słowem.

Terleckiego zatrzymał kiedyś patrol Milicji Obywatelskiej i zapytał go, kim jest z zawodu. Długowłosy młodzian odpowiedział, że hippiesem. Funkcjonariusz nie zrozumiał, więc kazał sobie przeliterować. Kiedy usłyszał całe słowo ucieszył się z końcówki, radośnie ogłaszając:

– Aha, pies.

Obecni przy tym koledzy Terleckiego natychmiast podchwycili ten lapsus językowy i tak obecny wicemarszałek został “Psem”.
No i teraz obaj stateczni już od dawna panowie oraz wytrawni politycy porządzą Sejmem Rzeczypospolitej Polskiej.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter