Nosi go już kilka tysięcy młodych Polaków zamiast tradycyjnego pierścionka ze złota, srebra lub platyny.
Autorka artykułu w “DP” przypomina, że Karolina Kózkówna, bardzo pobożna dziewczyna z podtarnowskiej wsi Zabawa, zginęła w 1914 roku w wieku 16 lat, broniąc się przed chcącym ją zgwałcić rosyjskim żołnierzem. Została pochowana na miejscowym cmentarzu.
Na ołtarze wyniósł młodą męczennicę Jan Paweł II podczas swej trzeciej pielgrzymki do ojczyzny w czerwcu 1987 roku. Od tego momentu do jej grobu pielgrzymują młodzi ludzie z całej Polski i wielu z nich wraca stamtąd ze srebrną obrączką na palcu.
“- To jest symbol trwania przy wartościach chrześcijańskich. Ma przypominać właścicielowi o złożonej obietnicy czystości, uczyć wrażliwości, pomagać w dorastaniu do pięknej miłości” – powiedział dziennikarce ksiądz Zbigniew Szostak, kustosz sanktuarium błogosławionej Karoliny Kózkówny w Zabawie i pomysłodawca pierścienia.
O tym, że jego pomysł przyjął się świadczą podróbki pierścienia Karoliny, które można już kupić na odpustowych jarmarkach w Tarnowie i okolicach.
Jerzy Bukowski
Korespondencja z Krakowa
dla Portalu www.Poland.us
















