Papieski płomień

Albo potraktujemy to jako ciekawostkę lub przypadek, albo spojrzy się na to jako na znak z Nieba. Wszystko zależy od naszej wiary.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
16 grudnia, 2007
Post thumbnail default dark

Oto całkiem niedawno Grzegorz Łukasik z Żywca ujawnił fotografię, jaką zrobił 2 kwietnia tego roku o godzinie 21.37. Data i godzina widnieją na aparacie cyfrowym, więc nie ma mowy o żadnym szachrajstwie. Czas naciąnięcia migawki był zupełnie przypadkowy, autor zdjęcia po prostu o tej godzinie sfotografował ognisko, jakie rozpalono w rocznicę śmierci Jana Pawła II. Zdarzenie miało miejsce na wzgórzu Matyska w Radziechowych, w powiecie Żywiec. Wzgórze to nazywane jest przez miejscowych Beskidzką Golgotą.

Na zdjęciu, które wykonano w drugą rocznicę i w godzinę śmierci Jana Pawła, ukazał się płomień, który do złudzenia przypomina charakterystyczną sylwetkę Ojca Świętego. Autor zdjęcia długo ukrywał ten fakt, trochę z obawy o posądzenie go o świętokradztwo, trochę bojąc się nadmiernej wrzawy. Ale stało się. Wszystkie codzienne gazety rzymskie opublikowały zdjęcie, podając jednocześnie niezwykłe okoliczności i czas jego powstania. W Krakowie opublikował je “Dziennik Polski”, za którym reprodukujemy fotografię. Jak pisze z Rzymu ksiądz Jarosław Cielecki, włoskie media potraktowały sprawę poważnie i odnajdują w zdjęciu ogniskowym pewien symbol nadziei i cudowności.

Telewizja RAI 2 przygotowuje debatę na temat znaków, jakie Bóg czasem zsyła dla umacnienia wiary. W Polsce nikt się szerzej zdjęciem nie zainteresował. Kościół, wiadomo, do tego rodzaju zdarzeń podchodzi z wielką rezerwą i z zasady na ten temat się nie wypowiada.

Na wzgórzu Matyska ustawiono wcześniej krzyż, w trakcie budowy są stacje Męki Pańskiej. (z)

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter