“Wśród najcenniejszych znajdują się fałszywe dokumenty, którymi posługiwał się podczas swojej pracy, pokonując ponad 100 razy trasę Warszawa-Budapeszt. Przerzucał dokumenty, ludzi i pieniądze. Kurier uczestniczył też w akcji odbicia Jana Karskiego ze szpitala w Nowym Sączu w 1940 roku” – czytamy na stronie internetowej krakowskiej rozgłośni.
– Mija 77. rocznica tego wydarzenia. Tata dostał rozkaz, zmontował zespół. Udało się odbić Jana Karskiego, przeprawić Dunajcem do Marcinkowic i tam go ukryć. Cena była jednak bardzo wysoka, bo w Biegonicach rozstrzelano 32 osoby, najzacniejszych obywateli Nowego Sącza. Po tej akcji Zbigniew Ryś był poszukiwany listem gończym – powiedział w rozmowie z RK Jacek “Fantoma” Jacek Ryś.
W nowej gablocie wyeksponowano rzeczy osobiste Zbigniewa Rysia: dysk lekkoatletyczny, budzik z dedykacją, modlitewnik, ryngraf, dokumenty na nazwisko Janos Ligenza, których używał jako kurier.
– Przekazaliśmy też dokumenty, którymi tata posługiwał się w czasie okupacji. Jego nagrody, odznaczenia, m.in. order Virtuti Militari, a także medale przedwojenne, np. medal za ratowanie ludności Podhala z powodzi stulecia w 1934 roku – dodał na antenie Radia Kraków syn kuriera.










