Palikot, marihuana, aborcja, eutanazja

Poseł Janusz Palikot nie zapalił na terenie Sejmu RP - jak buńczucznie wcześniej zapowiadał - kupionego "na mieście" narkotykowego jointa, ale kadzidełko o zapachu marihuany, legalnie nabyte w sklepie.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
22 stycznia, 2012
Post thumbnail default dark

Dobrze, iż bardziej znany jako nie przebierający w środkach happener niż poważny polityk parlamentarzysta z Biłgoraja nie spełnił swojej obietnicy, bo strach pomyśleć, co mógłby zrobić, gdyby realizacja tego zamysłu nie spotkała się ze zdecydowanym przeciwdziałaniem marszałek Sejmu Ewy Kopacz, która powiadomiła o zamiarze popełnienia przestępstwa Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta.

Zważywszy na postulowaną publicznie przez Palikota potrzebę dokonania znaczących zmian w prawie, mających ułatwić powszechny dostęp obywateli Rzeczypospolitej do aborcji i do eutanazji, moglibyśmy spodziewać się znacznie bardziej radykalnych działań z jego strony niż puszczenie z dymem niewielkiej ilości narkotyku.

Jerzy Bukowski

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter