Orzeł uciekinier sam wrócił do zoo

Do krakowskiego ogrodu zoologicznego wrócił orzeł przedni, który uciekł ponad miesiąc temu po nawałnicach, jakie przeszły nad Krakowem - poinformowało Radio Kraków-Małopolska.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
15 sierpnia, 2015
Post thumbnail default dark

Jak już tutaj pisałem, orzeł i puchacz wyfrunęły z uszkodzonych przez wiatr wolier. Puchacz został znaleziony po około dwóch tygodniach przez spacerującego po Lesie Wolskim (na terenie którego mieści się zoo) mężczyznę. Powiadomił on dyrekcję ogrodu i na polanę Bielańską udali się natychmiast pracownicy zoo, którzy bez większych problemów schwytali ptasiego uciekiniera. Orzeł odfrunął nieco dalej.

– Otrzymaliśmy telefon od pani, która była w rejonie Ojcowa. Zauważyła w krzakach naszego orła. Był wygłodniały, ale w dobrym stanie. Nie miał żadnych złamań ani ran. Jestem zaskoczony tym, że orła udało się odnaleźć. Gdyby miał siły i wzbił się w powietrze, nie byłoby szans na odłowienie go. To klasyczny przykład jak zwierzęta w ogrodzie zoologicznym nie umieją polować. Tak było z puchaczem i tak jest z orłem. Uwolnione byłyby skazane na zagładę – powiedział krakowskiej rozgłośni dyrektor zoo doktor Józef Skotnicki.

Kobiecie, która zauważyła orła i zatroszczyła się o niego dyrektor zamierza wręczyć kwiaty i kartę wstępu do ogrodu zoologicznego.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter