Nowy prezes PSL – Władysław Kosiniak-Kamysz

Najgorszy w historii Polskiego Stronnictwa Ludowego prezes opuścił stanowisko, w trakcie sprawowania którego omal nie doprowadził do historycznego wydarzenia w postaci niewejścia chłopskiego ugrupowania do parlamentu.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
9 listopada, 2015
Post thumbnail default dark

O Januszu Piechocińskim pisałem tutaj wiele razy i zawsze w podobnym, prześmiewczym tonie. Nie da się bowiem inaczej traktować człowieka, który nadaje się do kierowania partią polityczną jak wół do karety, zachowuje równie pretensjonalnie jak niepoważnie, patetycznym tonem wygłasza koszmarne frazesy, a w dodatku cierpi na manię wielkości z dumą zauważając, ze pół Europy pyta o niego, snując marzenia o prezydenturze i deklarując gotowość utworzenia koalicji rządowej z Platformą Obywatelską oraz Prawem i Sprawiedliwością.

Nic więc dziwnego, że kiedy ogłaszał swoją rezygnację z prezesury, na sali obrad Rady Naczelnej PSL rozległy się burzliwe oklaski, co najlepiej świadczy o tym, jak ocenili jego dwuletnie przywództwo członkowie władz Stronnictwa.

Na czele ugrupowania stanął młody, 34-letni Władysław Kosiniak-Kamysz – dotychczasowy wiceprezes i minister pracy w rządzie Ewy Kopacz, który – jako jeden z nielicznych kandydatów tej partii – dostał się do Sejmu. To powszechnie lubiany, skromny, pracowity, kompetentny i niezwykle kontaktowy polityk, o którym pozytywnie wyrażają się przedstawiciele wszystkich partii. Ma on spore szanse na odrodzenie Polskiego Stronnictwa Ludowego.

A Janusz Piechociński będzie miał sporo czasu, żeby oddać się swojej ulubionej pasji: grzybobraniu.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter